Kategorie

Casa Particular vs. hotel – zakwaterowanie na Kubie

Co to jest Casa Particular i jak wyglądają kubańskie hotele? Z tego tekstu dowiesz się, jak wygląda zakwaterowanie na Kubie.

Dzień 11 podróży. Jesteśmy powoli zmęczeni Kubą. Gdy docieramy do Varadero, P. wciąż ma zapalenie gardła. Antybiotyk i upał robią swoje. Zostawiamy ciężkie bagaże w pokoju i po krótkim rekonesansie idziemy na nasz pierwszy posiłek. – Boże, tu jest wszystko. To wręcz nieprzyzwoite – kwituje M. Stoły uginają się od jedzenia. Wszystko, czego brakowało mieszkańcom Kuby i właścicielom casas particulares leży teraz przed nami: owoce, kilka rodzajów pieczywa, makaron, mięso, owoce morza, lody, ciasta oraz … góra jajek sadzonych Witajcie w kontrolowanym przez wojsko Varadero.

Casa Particular – co to jest?

Na Kubie nie ma własności prywatnej, toteż nie ma prywatnych hoteli, hosteli, apartamentów. Jednak rząd pozwala obywatelom w ograniczonym zakresie żyć z turystyki poprzez podnajmowania pokojów w ich własnych domach. W praktyce, nie różni się to niczym od wynajmowania kwater w Polsce. Właściciele mieszkają w części domu, inną część wynajmują.

Casa Particular- czy warto?

Prawdę mówiąc, warunki w Casas są często znacznie lepsze niż w kontrolowanych przez rząd hotelach. Na miejscu możecie liczyć na najczęściej klimatyzowany pokój, z płaskim telewizorem, własną łazienką, wygodnym łóżkiem, i mniej lub bardziej nowymi meblami. Ponieważ właściciele takich miejsc żyją z turystów, zależy im na tym, by utrzymywać swoje domy w dobrym stanie. Dlatego zdecydowanie warto wybrać taki rodzaj akomodacji. My mieszkaliśmy w sumie w 4 Casach, w żadnej z nich nie mieliśmy poczucia, że pomieszkujemy kątem u ubogich krewnych. Mimo to, są rzeczy, których w casas particulares brakuje. Najczęściej chodzi o świeże produkty (owoce, jajka), ale bywa, że nie ma też papieru toaletowego lub tego typu rzeczy. Wszystko zależy od tego jak wygląda aktualne zaopatrzenie i limity kartek (Kubańczycy przyjmujący w domach turystów mają przez rząd zwiększone limity np. jajek – wszystko po to by pokazać turystom, że na kubie jest dobrobyt)..

Hotele na Kubie

W przeciwieństwie do Casa Particular hotele to własność państwa. To druga możliwa forma zakwaterowania. Najwięcej z nich spotkacie oczywiście w modnych turystycznych częściach Kuby: Varadero, Cayo Coco itp. My spędziliśmy ostatnie pięć dni w hotelu Ibero Star Tainos w Varadero. Wbrew opiniom, które można czasem przeczytać o kubańskich hotelach, nie była to tragedia. Nigdzie nie biegały prusaki, z sufitu nie kapała woda. 5 gwiazdkowy kubański hotel przypomina podobne obiekty w Egipcie, przynajmniej nasz przypominał. Ale… No właśnie, jest trochę ale.

Iberstar Tainos Varadero

Szalone lata osiemdziesiąte

Klimatyzacja w naszym pokoju nie działała. Jej panel wyglądał, jakby powstał w latach 80’ w motelu gdzieś w Kansas. Naprawa, w wykonaniu pana mechanika, ograniczyła się do dociśnięcia panelu do ściany. Po godzinie klima znowu przestała działać.

Na tej samej biednej Kubie, w każdej Casa Particular mogliśmy liczyć na klimatyzację obsługiwaną zdalnie pilotem. Nie tak biednie prawda? Trzeba jednak przyznać, że w Casach klimatyzatory są instalowanie wyłącznie w pokojach dla turystów.

Casa Particular czy hotel?

Właściciele Casas Particulares mogą zmagać się z szeregiem problemów, ale brud i brak wygód nie jest jednym z nich. Liczcie się z tym, że wasz gospodarz nie zawsze będzie mógł dostarczyć świeże owoce na śniadanie, czasem zabraknie jajek, a posiłki będą składać się niemal wszędzie z tych samych kilku składników – tj. chleba, miodu i owoców. W zamian za te drobne niedogodności otrzymujecie możliwość pomieszkania z prawdziwymi Kubańczykami. Hotele, choć uginają się od jedzenia są zaniedbane, stare i często będziecie trafiać na rozmaite problemy z urządzeniami elektrycznymi, oknami itp. Jeśli możecie odpuścić sobie nocleg w hotelu – warto to zrobić.

 

Czytaj więcej: