Sycylia: Zwiedzanie. Katania, Palermo, Syrakuzy i 5 największych rozczarowań

Sycylia: zwiedzanie. Katania, Palermo czy Syrakuzy to nie tylko romantyczne buziaki, zachody słońca i rurki z kremem. Musimy powiedzieć o tym wprost – nie wszystko, co sławią blogerzy i przewodniki turystyczne nam się podobało. Niektóre rzeczy nas zniesmaczyły, niektóre miejsca zwyczajnie nas rozczarowały. Oto nasze top 5 największych rozczarowań z pobytu na Sycylii.

 

Taormina zwiedzanie i największe rozczarowanie

Opisywana w przewodnikach jako miasto szpanu i miejsce na spełnienie waszego dolce vita czy wręcz dolce far niente, to tak naprawdę oblegane przez turystów, wypruta z duszy wydmuszka prawdziwej Sycylii. Owszem, nadal ma klimat wąskich uliczek i typowej dla tej części wyspy architekturę, ale nie ma też niczego, czego nie zobaczycie w innych pięknych miastach. Teatr grecki robi wrażenie, o ile pogoda, warunki atmosferyczne i ilość turystów dopiszą. W przeciwnym razie, na tle innych zabytków Sycylii wygląda blado. Po drodze do niego, z każdego zakątka wystawać będą kolorowe szmatki, pieski machające główką, które w Polsce można kupić na odpustach od lat 90’ i handlarze słodyczami.

 

Syrakuzy: gdzie leżą wszystkie zabytki?

Na przyjazd do tego miasta przygotowywano nas od początków edukacji w szkole podstawowej. Na lekcjach słuchaliśmy bajkowych opowieści o wielkiej potędze Greków, o geniuszu archimedesa i wspaniałościach antycznej kultury, które czekają na poszukiwaczy antycznych skarbów. I co? I dupa. Oraz kamieni kupa. Tak w skrócie opisać można pozostałości greckich ruin w mieście, do których nie ma nawet jednego właściwie opisanego dojścia. Najbardziej chyba bolało to, że budynki są po prostu zarośnięte trawą i nikt nie zadał sobie trudu, żeby wykosić trawy zasłaniające część zabytków. Przedsiębiorczy Włosi zadbali jednak o to, by idąc od przystanku autobusowego do kasy przejść przez całą alejkę straganów z pamiątkami. To umieli rozplanować… Jeżeli widzieliście więc teatr grecko-rzymski w Katanii czy teatr grecki w Taorminie, to teatr w Syrakuzach nie zmieni waszego życia. Na pytanie Syrakuzy czy Taormina wciąż odpowiadamy jednak: Syrakuzy.

 

Miejscem w Syrakuzach, które naprawdę nam się podobało było nabrzeże i port (wyspa Ortigia). Tam zdecydowanie warto się wybrać. Syrakuzy co warto zobaczyć?

 

Sycylia Zwiedzenie Katania : Muzea, kościoły i ceny

Ceny w muzeach (i innych zabytkowych obiektach) to jedna z tych rzeczy, która doskwiera najbardziej. Często wstęp, który płacimy za obejrzenie kościoła, zamku, muzeum, czy wystawy zdaje się być wzięty z sufitu. No bo jak inaczej tłumaczyć 12 euro wstępu na wystawę sztuki współczesnej  w Noto, składającej się z raptem pięciu sal z około 50 eksponatami? Przypomnijmy, że w podobnej cenie zwiedzimy m.in. GIGANTYCZNE centrum Pompidou w Paryżu. To samo dotyczy kościołów. Czasami wejście kosztować będzie 3 euro, czasami 5, czasami 8, a czasami do olśniewającej perły barokowej wejdziemy za darmo. Czasami status zabytku kultury Unesco znacząco zwiększa cenę wstępu, ale z punktu widzenia przeciętnego odwiedzającego, etykiety Unesco niewiele zmieniają w naszej percepcji sztuki.

Sycylia bez samochodu? Koszmar. Z samochodem? niewiele lepiej

Wąskie, kręte, brzydkie i brudne – tak można opisać drogi na Sycylii. Jeśli ograniczenie pozwala jechać 50 km/h to jazda 60 km/h jest już próbą samobójczą. Czasami jednak limity prędkości nie mają nic wspólnego z rzeczywistością i może zdarzyć się, że wejdziecie w ostry zakręt przy prędkości 90 km/h lub zwolnicie na autostradzie do 60 km/h. Przygotujcie się na to, że poza krótki odcinkami autostrad będziecie podróżować z prędkością pomiędzy 40 a 90 km/h przez większość waszego pobytu na Sycylii. Dodatkowo, Włoscy kierowcy zniecierpliwieni waszą nieporadnością będą trąbić za wami na zakrętach.

 

Sycylia Zwiedzanie Katania : Zaniedbanie jest wszechobecne

Miasta takie jak Katania czy Palermo są bardzo zaniedbane i nie możemy tego aspektu pominąć. Nie ważne, jak bardzo klimatyczne byłyby uliczki Sycylii, jest ona po prostu bardzo brudna. Pod osłoną nocy sycylijczycy robią wystawki mebli na ulicy, zostawiają worki ze śmieciami przy drodze, wyrzucają wszystko byle jak i byle gdzie. Uwaga ta nie dotyczy wszystkich regionów i miejsc, bo np. Cefalu uznać należy za względnie czyste, również przerażająco turystyczna Taormina dba o sprzątanie ulic. Niemniej, Katania przypomina Hawanę a drogi pomiędzy Gelą a Ragusą, Modicą i Noto to mini wysypiska śmieci, gdzie odpady można znaleźć w każdej zatoczce przy drodze. I to nie skórki od banana czy niedopałki, a pełne śmieci worki, które ktoś z premedytacją wyrzucił wprost z jadącego samochodu.

 

Jest jednak co najmniej tysiąc powodów, dla których nie warto skupiać się na negatywach. O to wszystkie (dobre) powody dla których na Sycylię warto jechać:

Co zjeść na Sycylii? Kuchnia sycylijska od A do Z

Sycylia: Co warto zobaczyć? Nasze TOP 9

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wszelkie prawa zatrzeżone. Foodies World 2018