Kraków, atrakcje, zabytki, co zobaczyć. Twój plan minimum [Polska na Weekend]

Kraków. Atrakcje drugiego, co do wielkości polskiego miasta nie kończą się na obwarzankach. Zabytki Krakowa to zarówno średniowieczne stare miasto, jak i późniejsze dzielnice, kończąc na Nowej Hucie. Co warto zobaczyć? Proponujemy wam trójstopniową skalę zwiedzania. Atrakcje oznaczone jako “1” musicie zobaczyć koniecznie. Do numeru “2” warto się wybrać, jeśli macie go po drodze, a numer “3” możecie sobie odpuścić, chyba, że naprawdę macie czas. To najkrótszy i najbardziej skondensowany przewodnik po Krakowie jaki udało nam się stworzyć.

Kraków atrakcje: 1. Rynek Główny

Myślisz Kraków, mówisz Rynek Główny. Najważniejszy obszar w obrębie starego Krakowa, z pięknymi sukiennicami i szpetnymi budami jarmarków, które instalują się tu na każde święta. W obrębie rynku musisz zobaczyć: Sukiennice, kościół Mariacki, Kościół św. Barbary, Kościółek Św. Wojciecha, muzeum pod rynkiem (Podziemia rynku). Nad Sukiennicami jest przystępna cenowo kawiarnia, z której rozciąga się widok na Kościół Mariacki i Adasia (tj. pomnik Adama Mickiewicza). Wejście do kawiarni przez Muzeum sztuki polskiej XIX w. w Sukiennicach. Do zwiedzenia wszystkiego i wypicia kawy wystarczy wam około 5-6 godzin. Jeżeli zamierzacie zwiedzić także samo Muzeum Sztuki w Sukiennicach będziecie na wszystko potrzebować około 7-8 godzin. Jeśli nie wiecie, co warto zobaczyć w Krakowie, to właśnie to.

UWAGA! Informacja istotna zwłaszcza dla warszawiaków! W Krakowie nie ma Starówki! Jest Rynek!

Słynna “głowa”, czyli rzeżba autorstwa Igora Mitoraja, pod którą dziś często umawiają się mieszkańcy miasta

Atrakcje Krakowa: 1. Planty i okoliczne zabytki

Bohaterki niezliczonych wierszy, opowiadań i anegdot o Krakowie. Będąc w mieście smoka nie przeoczcie ich, bo spacer po Plantach to kwintesencja tego, czym jest bycie Krakusem. U wylotu Plant, tuż nieopodal Bramy Floriańskiej i Barbakanu znajduje się Teatr Słowackiego i to absolutna perełka eklektycznego neobaroku. Piękna z zewnątrz, piękna w środku. Jeśli macie czas, udajcie się na przedstawienie (zwróćcie uwagę na kurtynę! Będzie to albo kurtyna w wykonaniu Henryka Siemiradzkiego z 1894 r. albo kurtyna według projektu Stanisława Wyspiańskiego z 1892 r. wykonana w 2018 r.!). Słowacki ma klimat, którego brak większości nowych teatrów.

Niespieszny spacer Plantami zajmie wam góra 1,5 godziny.

 

Kraków atrakcje: 2.Brama Floriańska, Barbakan, Ulica Floriańska 

Na ul. Floriańskiej nie ma nic oprócz ładnego widoku na Kościół Mariacki. Jeśli idzie od zabytkowej Bramy Floriańskiej w kierunku Rynku, robi to wrażenie, w drugą stronę już nieco mniejsze. Barbakan, jak to barbakan jest stary i okrągły. To jego główne zalety. Zobaczenie Bramy Floriańskiej, Barbakanu i spacer w kierunku Rynku zajmie wam maksymalnie godzinę i to naprawdę w żółwim tempie. dlatego dobrze jest połączyć spacer po Plantach ze spacerem od Barbakanu do Rynku.

 

Kraków atrakcje: 3. Collegium Maius, Collegium Novum

Dwa budynki najstarszego uniwersytetu w tej części Europy nie robią jakiegoś szczególnego wrażenia. To znaczy, nie robią na mieszkańcach. Warto zobaczyć je z zewnątrz, ale nie napalajcie się na wielkie zwiedzenie. Warto wejść na dziedziniec Collegium Maius.

30 minut to maksymalny czas jaki warto na to poświęcić. Mając jedynie weekend i napięty jak guma od majtek plan zwiedzenia, możecie sobie oba te miejsca darować.

Kraków atrakcje: 1. Franciszkańska, okno papieskie i kościół Franciszkanów

Okno papieskie chce zobaczyć każdy wierzący chrześcijanin, a wszyscy pozostali kierują się do przepięknego klasztoru i kościoła franciszkanów (oficjalnie, kościół franciszkanów nazywa się Bazyliką Św. Franciszka z Asyżu – ale zaręczam wam, nikt z mieszkańców Krakowa tak go nie nazywa). We wnętrzu znajduje się chyba najcenniejszy obok ołtarza Wita Stwosza zabytek sakralny Krakowa (pomijam truchło Bonny czy zwłoki Jagiełły), czyli witraż Bóg Ojciec-Stań się. Dzieło Wyspiańskiego robi wrażenie rozmachem, wielkością i w ogóle wszystkim. Naprawdę zapiera dech. Być w Krakowie i nie zobaczyć tego witraża to grzech. Ilekroć Przemysław na nie patrzy, sika po nogach z wrażenia. 20 minut pozwoli wam obejrzeć wszystko dokładnie. Po wyjściu, możecie odwiedzić także leżący nieopodal kościół Dominikanów

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Pódgorze #analogphotography #krakow #mojemiastotakiepiekne #starykrakow

Post udostępniony przez Przemysław Ziemichód (@przemyslawziemichod)

Kraków atrakcje: 2. Rynek Podgórski i okolice

Jeśli zawędrujecie w te rejony Krakowa, koniecznie zobaczcie Rynek Podgórski. Jego sercem jest neogotycki, majestatyczny kościół, który widać z daleka. Warto wejść do środka. Jak już będziecie tak niedaleko kładki Bernatki, to możecie zrobić sobie na niej selfie i przypiąć kłódkę z waszymi inicjałami do przęsła mostu. Wystarczy zostawić kościół za plecami i kierować się w stronę Wisły Wisłę. 30 minut powinno wystarczyć na zwiedzenie kościoła z każdej strony i zobaczenie placu dookoła. Do Rynku Podgórskiego można trafić także od strony Kazimierza (idąc wspomnianą już kładką Bernatka) lub od Strony Placu Bohaterów Getta i Zabłocia (ul. Limanowskiego). Choć, trzeba to powiedzieć jasno, Polska na weekend ma wam do zaoferowania znacznie więcej niż te część Krakowa.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Mural #krakow #kazimierzdistrict #analogphotography #kodak #nofilter #mojemiastotakiepiekne #murale

Post udostępniony przez Przemysław Ziemichód (@przemyslawziemichod)

Dziś Kazimierz to nie tylko synagogi i kościoły, ale coraz częściej hipsterskie serce miast

Kraków atrakcje: 1. Kazimierz i Plac Nowy

Miejsce polecane szczególnie, jeśli szukacie lokalnych imprezowni. Niemniej, warto zerknąć do synagogi Kupa, Starej, Wysokiej i Remu. Będąc na Kazimierzu o synagogi będziecie się potykać. I dobrze, bo są naprawdę warte zobaczenia.Musicie odwiedzić koniecznie muzeum w Starej Synagodze oraz synagogę Remuh oraz położony za nią cmentarz.  Centralną częścią Kazimierza jest Plac Nowy złożony głównie z knajp i budek z jedzeniem. Super miejsce do imprezowania (koniecznie musicie spróbować najlepszych w Polsce zapiekanek!)., słabe do zwiedzania. Oprócz tego, nie zaszkodzi wam spacer wąskimi uliczkami w kierunku starej zajezdni tramwajowej, placu Wolnica, a potem w kierunku ulicy Tryniatarskiej i zabytkowego szpitala braci Bonifratrów, aż nad Bulwary Wiślane.To spacer na kilka godzin, zależy jak długo będziecie zwiedzać synagogi.

Kraków atrakcje

Kraków atrakcje: 1. Bulwary wiślane i Wawel

Wawel to Kraków, a Kraków to Wawel. To miejsce, dla którego przyjeżdża się do Krakowa, a zwiedzaniu go można by poświęcić osobny artykuł. Można przespacerować się do niego idąc bulwarami wiślanymi od strony ich początku przy Galerii Kazimierz – tak, Krakowianie tak dziś orientują się w terenie. Spacer na Wawel zajmie wam pewnie około 40 minut, trasa jest prosta, w słońcu, ale przyjemna. Możecie dostać się na Wawel także od strony Rynku, idąc ulicą Grodzką aż do końca. Gdy miniecie nasz urząd skarbowy (nie wszyscy płacą podatki w Warszawie) i Krzyż Katyński zobaczycie Wawel. Trudno go przeoczyć. Wejść na zamek jest kilka, ale główne jest to, gdzie pchają się wszyscy Azjaci, którzy chcą zobaczyć “Kościuszkę” na koniu. O Wawelu opowiemy wam chętnie w osobnym tekście. Pod Wawelem, gdy już z niego zejdziecie w kierunku Wisły, znajdziecie też słynnego krakowskiego smoka. Atrakcja głównie dla najmłodszych, chociaż i my czekaliśmy nieraz w nocy aż zionie ogniem.

 

Kraków atrakcje: 3. Aleja Róż, Plac Centralny, Kościół Matki Bożej Pocieszenia

O ile nie wsiądziecie do starej nyski z grupą obcych facetów, istnieje mała szansa, że traficie do Nowej Huty. Taka wycieczka kończy się na jeden z dwóch sposobów, albo wracacie bogatsi o wiedzę lokalnych przewodników, albo ubożsi o nerkę:). Jeśli kręci was socrealizm, warto się do Huty wybrać, by zobaczyć chociaż Aleję Róż i okolice, a także Plac Centralny z jego zabudowaniami oraz bramę do Huty im. T. Sendzimira. Na koniec możecie przekonać się jak nie budować kościołów patrząc na Kościół Matki Bożej Pocieszenia. Jednak jeśli odpuścicie sobie ten punkt wycieczki po Krakowie, wiele nie stracicie. Nie spotkaliśmy w życiu nikogo kto na pytanie: co warto zobaczyć w Krakowie odpowiedziałby: Nową Hutę, koniecznie!

Kraków atrakcje: 3. Błonia, Muzeum Narodowe, Stadion KS Cracovii

Błonia to miejsce, gdzie w ciepły dzień można się przespacerować, jeśli widzieliście już absolutnie wszystko, co warto widzieć. Jeśli tak, możecie też wstąpić na którąś z wystaw w Muzeum Narodowym i zobaczyć Damę z Łasiczką. Opcjonalnie można też iść na mecz na nieodległy stadion Cracovii, która kiedyś była chyba liczącym się klubem piłkarskim. Nie wiemy, nie interesuje nas piłka nożna.

 

***

Polska na Weekend: plan minimum w Krakowie

Jeżeli macie w Krakowie tylko dwa dni, to radzimy wam zrobić plan miniumum. Zobaczcie Bramę Floriańską, Kościół Mariacki, poszwędajcie się po Rynku i ulicą Grodzką (Trakt Królewski) wybierzcie się na Wawel (nie musicie od razu zwiedzać komnat czy zbrojowni). Samo wyjście na wzgórze wawelskie i zobaczenie dziedzińca już da wam poczuć ducha Krakowa. Drugi dzień poświęćcie na Kazimierz. Bez pośpiechu, bez martyrologii, pospacerujcie, zjedzcie obwarzanka, zapiekankę i lody z ulicy Starowiślnej. Na pewno będzie to udany weekend.  

 

Auschwitz – Wieliczka

Jeżeli macie więcej czasu, odwiedźcie także Wieliczkę – z przepiękną Kopalnią Soli. Możecie także odwiedzić Sanktuarium w Łagiewnikach i Sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej. Można także zaszaleć i odwiedzić Wadowice, ale ostrzegamy nie będzie to wycieczka życia:) Nie polecamy “łączyć” zwiedzania Krakowa ze “zwiedzaniem” obozu Auschwitz-BIrkenau. Chyba, że są z wami osoby z zagranicy, które nie do końca rozumieją jak wyglądała historia.  To bodaj wszystkie warte odwiedzenia miejsca w Krakowie. Oczywiście, idąc ulicami prowadzącymi od rynku zobaczycie także szereg innych rzeczy, na czele z budkami z kebabem. Atrakcje Krakowa to także restauracje, puby i bary, które opiszemy osobno. Jeśli jednak macie tylko weekend na zobaczenie lepszej stolicy Polski, powyższa lista wystarczy wam w zupełności. To wszystko, co warto zobaczyć w Krakowie.

 

Dobre rady cioci Ady. Co zobaczyć w Krakowie? :

  1. Kraków to nie Paryż, ale i u nas czasem brakuje biletów. Więc nie zapomnijcie zarezerwować wcześniej biletów na Wawel.
  2. W lecie uważajcie na kieszonkowców. Sezon turystyczny sprzyja złodziejaszkom.
  3. Nie kupujcie złota/srebra/bursztynu w Sukiennicach. Jest drożej niż gdzie indziej.
  4. Kupcie obwarzanka 🙂
  5. Uważajcie na gołębie na Rynku, zrzucają bomby
  6. Nie denerwujcie, że wszystko w Krakowie idzie powoli. U nas naprawdę wszystko dzieje się wolniej. O co chodzi? przeczytaj tutaj
  7. Nie płaćcie nikomu za zagranie specjalnie dla was hejnału z wieży Mariackiej. Hejnał gra co godzinę. Nie kupujcie niczego na ulicy. No może z wyjątkiem obwarzanków.
  8. Zabierzcie wygodne buty – będziecie dużo chodzić.
  9. Sprawdźcie czy zakończyła się renowacja ołtarza Wita Stwosza w Kościele Mariackim – jeśli tak, to nie przegapcie otwarcia ołtarza (codziennie od ok. 11.50 do 12).
  10. Będąc na Grodzkiej idzćcie do kościoła Św. Piotra i Pawła. Też warto go zobaczyć. W środku znajduje się wciąż działające wahadło Foucaulta.

 

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wszelkie prawa zatrzeżone. Foodies World 2018