Kubańskie cygara: poradnik dla zupełnych laików

W tym tekście przeczytasz o tym, jak produkuje się kubańskie cygara w Viñales, jak kupować cygara na Kubie i czy warto je przewozić do Polski

 

Krążymy po Varadero już dobre 10 minut. Nasz kierowca co chwilę zatrzymuje się i pyta przypadkowe osoby o drogę:

!socio, Ibero Tainos?! – pyta i gdy tylko widzi jak przechodnie bezradnie rozkładają ręce, odjeżdża dalej.

Socio to taki kubański odpowiednik zwrotu “kolego”, znaczy dokładnie wspólniku i na Kubie można go często usłyszeć. My słyszymy go jakieś 10 może 12 razy w trakcie tej krótkiej przejażdżki po Varadero. Nie pomaga fakt, że nasz hotel wcale nie nazywa się Ibero Tainos, a Iberostar Tainos. Co więcej, kierowca ma przecież mapę. Leży na desce rozdzielczej i widać ją nawet z tylnego siedzenia. Kubańska mentalność nie pozwala mu jednak do niej zajrzeć. W końcu ktoś lituje się nad nami i znajdujemy właściwą drogę. Kilka godzin później możemy wreszcie spokojnie usiąść w hotelowym lobby i kupić kubańskie cygara.

Taksówki na Kubie. Bicitaxi, Cocotaxi i Cadillaci

Kubańskie cygara od chłopa z lasu

Kubańczycy żyją w sieci znajomości i poleceń. Każdy zna kogoś, kto zna kogoś innego kto może załatwić coś, co ty potrzebujesz sprzedać komuś, kto ma coś, co ty chcesz kupić. Mniej więcej wedle tego schematu trafiliśmy w Vinales na wycieczkę śladem kawy i cygar. Wszystko ma miejsce na kilka dni przed przyjazdem do wspomnianego Varadero.

 

Pepino! – korpulentny i energiczny młodzieniec przedstawia się wszystkim po kolei, podając rękę. Chłopak ma kowbojski kapelusz i ostrogi przytroczone do żółtych kaloszy! Po drodze do miejsca, w którym przesiadamy się na konie, robimy postój przy wiejskiej chacie. Na próg wychodzi kobieta. Pepino wręcza jej jakiś pakunek. Być może mięso?

 

  • Moja mama! – Oznajmia z dumą, łamaną angielszczyzną. Niedługo potem siedzimy już na koniach, które leniwie suną pośród tropikalnej roślinności. Wchodzimy głąb kubańskiego “lasu”. To tu produkuje się kubańskie cygara?

 

Gospodarstwo od Fidela

Rzeczywiście, na niewielkim gospodarstwie agroturystycznym pośród lasu i charakterystycznych wzgórz Doliny Viñales rosną sobie liście tytoniu. Rodzina, która produkuje tu cygara dostała gospodarstwo w wyniku rewolucji kubańskiej. Jak twierdzą, zawdzięczają to Fidelowi. Pośrednio pewnie również Pepino jest beneficjentem tego systemu. Systemu w którym właścicielka naszej casa particular zna Pepina, ten zaś zna chłopa z lasu, a chłop z lasu zna innego chłopa z lasu, u którego zatrzymamy się na kawę. Na miejscu, u chłopa z lasu, poznajemy poszczególne etapy dojrzewania tytoniu. Nasz nowy znajomy pokazuje jak wyrabia się kubańskie cygara, z dumą mówi o tym, że nie mają chemii. Częstuje nas oczywiście cygarem, uprzednio zamaczając końcówkę w miodzie. Tak ponoć robił Che Guevara, bo to dobre na gardło. Ot, taka romantyczna anegdota.

Hit czy kit?

Czy kubańskie cygara są warte zakupu? Te które można kupić na plantacji tytoniu w Viñales są dobre, ale bez problemu, także w Polsce kupicie lepsze, ale zdecydowanie droższe. My kupiliśmy 15 sztuk za 20 CUC (20 Euro). Dlaczego? Po pierwsze, dlatego, że pan z lasu był naprawdę sympatyczny. Po drugie, dlatego, że spróbowaliśmy jego wyrobów. Wreszcie, po trzecie, dlatego, że fajnie mieć jakąś suwenirę a świadomość tego, że przywozisz do Polski cygara zrobione gdzieś w lesie na końcu świata sprawia, że człowiek głupieje.

Jak nie kupować cygar?

Zdecydowanie odradzamy wam zakup cygar w sklepie. Wbrew obiegowej opinii kubańskie cygara nie są żadnym luksusem. Nie są też wyrobami najwyższej jakości. Jeśli będziecie na Kubie, warto spróbować chociażby Cohiby, bo będzie ona tam wyraźnie tańsza niż w Polsce. Nie warto natomiast przywozić jej do Polski, bo bez problemu można ją kupić na miejscu. Cygara od chłopa z lasu to jednak zupełnie inna historia.

 

Mówimy “chłop z lasu” jednak nie mamy niczego złego na myśli – Pan sprzedający cygara skradł nasze serca – zwłaszcza, kiedy dał M. do spróbowania dojrzewające banany. Najwyraźniej zrobiło mu się smutno, że M. nie pali cygar, a właściwie to nie potrafi nawet poprawnie wypuścić dymu.Co do samych cygar, to na Kubie kupicie je w bardzo wielu miejscach. Nigdy jednak nie kupujcie kota w worku, zawsze spróbujcie ich przed kupnem większej partii. Unikajcie też kupowania na ulicy, od przypadkowych osób.

 

Gdzie kupować cygara?

W  Piñal del Rio znajdziecie znaną fabrykę cygar. To region słynący z ich produkcji, a znajduje się nieopodal Viñales. W jednym i drugim mieście bez trudu możecie się zaopatrzyć. Kupując cygara należy zwrócić uwagę na ich wygląd. Nie powinny mieć plamek, przebarwień, uszkodzeń. Cygara w sklepie przeważnie są dobrej jakości, to na co możecie natrafić to tzw. kołek, a więc sytuacja, w której po odcięciu czubka i rozpaleniu bardzo trudno jest wciągnąć dym. To zdarza się niestety, w części cygar i trudno tego uniknąć.

 

Cygara kubańskie na prezent

Jeśli zamierzacie przywozić cygara do Polski pamiętajcie o kilku ważnych sprawach. Po pierwsze, kupujcie cygara,które leżały w odpowiednich warunkach, czyli w humidorze. Humidor to pomieszczenie lub pojemnik na cygara, w którym panuje odpowiednia wilgotność i temperatura. Będziecie takiego humidora również potrzebować. Nie kupujcie więc cygar na wiele dni przed powrotem, bo zwyczajnie mogą wyschnąć i się uszkodzić.

 

Tak działa Kuba

Wróćmy na chwilę do naszego taksówkarza z początku tekstu. Jego sposób pozyskiwania informacji i kontaktów jest typowy dla Kubańczyków. Warto z tego sposobu skorzystać. Popytajcie w miejscach, gdzie wynajmujecie noclegi, czy mogą polecić wam jakieś cygara. Istnieje szansa, że was gospodarze sami poczęstują was cygarem, lub będzie miał kilka sztuk na sprzedaż. Być może też mają kogoś kto może załatwić tańsze cygara, albo zna kogoś, kto zna człowieka, który je produkuje.  

Dobre rady cioci Ady:

 

  1. Dobry miejscem na zakup cygar będą Piñal del Rio i dolina Viñales
  2. Kupuj cygara w sklepach lub w miejscach, gdzie możesz ich spróbować
  3. Nie kupuj cygar od przypadkowych osób, np.na ulicy
  4. Właściciele casas często trzymają cygara dla turystów, warto spróbować jeśli zaproponują (niektórzy każą sobie za nie płącić, inni nie:)
  5. Uważaj na limity. Z Kuby możesz przewieźć maksymalnie 50 sztuk cygar
  6. Cygara przechowuj w humidorze, lub odpowiednio zabezpieczone przed zniszczeniem
  7. Jeśli kupujesz pojedyncze sztuki, to na stoiskach z pamiątkami bez trudu znajdziesz bez problemu tuby i pojemniki do przechowywania cygar w podróży
  8. Kubańskie cygara maczane w miodzie są naprawdę smaczne
  9. Duże i dobrze znane marki dostępne są bez problemu w Ppolsce, poszukaj cygar typowych dla danego regionu
  10. Historia o zwijaniu cygar na udach Kkubanek to kompletna bzdura, warto o niej zapomnieć.

 

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wszelkie prawa zatrzeżone. Foodies World 2018